Tajemnica włoskich jeńców wojennych

      We wrześniu tego roku zwróciło się do nas z prośbą o pomoc Stowarzyszenie Pamięci Powstania Warszawskiego. Jego członkowie wraz ze swoimi partnerami z Mediolanu poszukują śladów po włoskich jeńcach wojennych, którzy przebywali na naszym terenie w 1944 roku. Sprawa jest mało znana, literatura i badania naukowe tego problemu są bardzo ubogie, stąd powstał pomysł aby zebrać możliwie najwięcej informacji we wspomnianym temacie. Po kilku dniach spędzonych intensywnie na zbieraniu informacji od lokalnej społeczności, penetrowaniu dostępnej literatury i  internetu oraz kilku wyprawach terenowych udało się ustalić kilka ważnych faktów potwierdzających istnienie podobozu jeńców włoskich, który zlokalizowany był w okolicach wsi Dalekie Tartak.

    Dzięki zebranym informacjom udało nam się ustalić lokalizację tego obozu. Możemy również na podstawie zebranego materiału postawić kilka hipotez dotyczących pobytu obywateli Włoch w lecie 1944 roku na terenie Puszczy Białej oraz powodów dla których hitlerowcy osadzili ich właśnie tu. Jednym z ważniejszych faktów ustalonych w trakcie naszych poszukiwań jest odnalezienie mogiły włoskiego jeńca, która zlokalizowana jest w lesie pomiędzy Leszczydołem Nowiny a Trzcianką. Znajdowała się tam smolarnia, przy której zatrudnienie byli Włosi. Z racji tego, że mogiła została dość mocno pochłonięta przez lasy puszczańskie, członkowie naszego Stowarzyszenia w pierwszej kolejności postanowili zadbać o nią. Mogiła na pewno nie była zapomniana, bo widać było śladu opieki nad nią przez lokalną ludność, pozostałości zniczy czy maleńki, uszkodzony krzyż nagrobny.

     W zeszła sobotę miejsce to zostało odnowione. Po uzyskaniu zezwolenia z Nadleśnictwa Wyszków teren został oczyszczony i odpowiednio wyeksponowany oraz upamiętniony tablicą nagrobną tak, aby przejeżdżając pobliską drogą można było dostrzec miejsce spoczynku włoskiego jeńca, który został zastrzelony prawdopodobnie w 1944 roku w trakcie ucieczki i spoczął w lasach Puszczy Białej.

     Zapewne po wojnie ktoś z rodziny, przyjaciół czekał na niego, miał nadzieję, że wróci, zapewne nigdy oni nie dostali informacji co z nim się stało. Być może do dziś w jakiejś włoskiej rodzinie żywe są wspomnienia o ojcu, dziadku czy bracie który poszedł na wojnę, nie wrócił i nawet nie wiadomo gdzie spoczywa...

      Miejsc takich może być więcej w naszej okolicy, a nasze Stowarzyszenie chętnie podejmuje inicjatywy związane z pamięcią ofiar ostatnich wojen. Nie inaczej jest również w tym przypadku. Dołożymy wszelkich starań aby godnie upamiętniać wszystkie ofiary wojny. Mamy nadzieję, że wkrótce uda nam się opisać znacznie więcej na temat włoskich jeńców wojennych, z których wielu pozostała na zawsze na naszej białokurpiowskiej ziemi.

Dziękujemy Dominikowi, Dawidowi i Bartkowi za obecność i  poświęcony czas na prace porządkowe.

Zwracamy się jednocześnie z apelem do osób, które posiadają jakąkolwiek wiedzę w temacie o kontakt z naszym Stowarzyszeniem. Każda informacja może być cenna i ważna.

Tymczasem zapraszamy do obejrzenia kilku fotografii wykonanych w trakcie porządkowania mogiły jeńca włoskiego.

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube
  • Pinterest
  • Tumblr Social Icon
  • Instagram